Podstawą tekstu jest projekt ustawy, stenogram z posiedzenia komisji albo odpowiedź na interpelację. Jeśli dokumentu jeszcze nie ma, piszemy wyraźnie, że toczy się dyskusja, a nie że coś zostało przesądzone.
Co stoi za materiałami, które publikujemy
Nie zbieramy ocen ani liczb, których nie da się sprawdzić. Poniżej cytaty z rozmów z redakcjami, samorządami i środowiskiem ratowniczym, które korzystały z naszych tekstów przy własnych pracach nad legislacją.
Przygotowując stanowisko do komisji zdrowia, wróciliśmy do waszego omówienia nowelizacji o PRM. Zamiast streszczenia dostaliśmy wskazanie, które poprawki zgłosili posłowie i co z tego wynika dla powiatów.
Biuro prasowe jednego z sejmików wojewódzkich
kontakt redakcyjny, marzec
Cenię to, że przy tekstach o finansowaniu szpitali powiatowych nie ma liczb bez źródła. Kiedy pisaliście o korekcie ryczałtu, dało się prześledzić, skąd pochodzi każda pozycja w materiale.
Krystyna Jankowska
członkini rady społecznej szpitala powiatowego
Po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego o dokumentacji medycznej potrzebowaliśmy jednego, konkretnego tekstu, który wskaże, które procedury wewnętrzne wymagają aktualizacji. Znaleźliśmy go tutaj i przekazaliśmy kancelarii prawnej.
Józef Kaźmierczak
kierownik działu administracyjnego w placówce publicznej
Wasze relacje z debat parlamentarnych o ratownictwie są jednym z niewielu miejsc, gdzie poprawki są opisane po kolei, a nie wybiórczo. To realnie skraca pracę przy analizie projektu.
dr Adrianna Dąbrowska
badaczka prawa medycznego, współpraca przy materiałach
Zwróciłem uwagę, że nie piszecie o placówkach, których nie da się zweryfikować w rejestrach. Przy polityce sanitarnej to rzadkość i dlatego wracam do waszych tekstów przy własnych notatkach.
Natan Jakubowski
dziennikarz lokalny, współpraca redakcyjna